Większość rejsów próbuje zadowolić wszystkich naraz — ten stawia dzieci na pierwszym miejscu. Klimatyzowane auto zabiera waszą rodzinę spod hotelu, a gdy tylko mały pasażer stanie na pokładzie, przebrana za piratów załoga wręcza mu własny kostium i od tej chwili to on jest członkiem załogi.
Dalej dzień napędza wyobraźnia: gry pokładowe i tropienie ukrytego skarbu gonią młodą załogę od dziobu po rufę, a kostiumowa obsada podtrzymuje opowieść. To wycieczka rodzinna w pełnym znaczeniu — rodzice są przy dzieciach przez cały rejs, kibicują albo bawią się razem z nimi.
Pomiędzy zabawami łódź płynie wzdłuż wybrzeża koło Side i staje na kotwicy, żeby można było popływać i posnorkelować w przejrzystej wodzie. Na pokładzie czekają obiad i napoje bezalkoholowe, a w drodze powrotnej do hotelu przynajmniej jeden mały pirat zwykle zasypia komuś na ramieniu.